NAJLEPSZA WERSJA SAMEJ SIEBIE

Dzisiejszy wpis poświęcony będzie... zmianom! Dokładnie tak. To już chyba ten czas, by zadbać o swoje lepsze zdrowie - przede wszystkim zależy mi na tym, by moje włosy przestały wypadać, i postanowiłam też trochę zadbać o ciało. Zarówno od wewnątrz jak i na zewnątrz. Wprowadzam więc do swojego życia metodę małych kroczków... W dzisiejszym poście przedstawię Wam kilka produktów, z którymi bardzo się polubiłam, i które od pewnego czasu regularnie stosuję! ;)

1. Ciało.
O peelingu z kawy usłyszałam już kilka lat temu. Przetestowałam go na własnej skórze i byłam zachwycona jego wygładzającym działaniem, ale niestety, zaprzestałam jego stosowania... Żałuję, ponieważ ma on naprawdę fantastyczne działanie "ścierające". Skóra jest po nim bardzo gładka. To nie koniec rewelacji! Dodatkowo kofeina ma działanie antycellulitowe oraz pomaga w redukcji komórek tłuszczowych... Tak więc... walczę! Poniżej krótka instrukcja, jak wykonać owy peeling. Potrzebujemy do tego zaparzonej kawy, a właściwie potrzebne są nam tylko fusy. Do nich wlewamy troszkę płynu do kąpieli - bądź oliwki, całość ma stanowić połączoną masę. I gotowe. A teraz masz pod prysznic! :)








Po takim peelingu nasze ciało będzie potrzebowało też nawilżania. O masełkach z The Body Shop mogłabym się rozpisywać w samych superlatywach. Uwielbiam je za zapach i za konsystencję, która jest zbita, niepłynna. Mleczka do ciała, czy balsamy zwykle zostawiają na skórze lepiącą się powłokę - masełka z The Body Shop takiego czegoś  nie zostawiają, dlatego uwielbiam je stosować także jako krem do rąk! Szybko się wchłaniają, a na tym zawsze mi bardzo zależy, bo zazwyczaj używam nawilżających kosmetyków tuż przed pójściem spać. Zapach orzecha brazylijskiego jest słodziutki, zaś brzoskwini - orzeźwiający, kojarzy mi się z sadem, 100% brzoskwini w tym małym pudełeczku. 
A wy jakie zapachy masełek z The Body Shop lubicie najbardziej?














































A poniżej kilka innych moich numerów jeden, jeśli chodzi o nawilżanie :)

1.2.3.

1. Mleczko do ciała z wyciągiem z owsa - Yves Rocher
2. Balsam do ciała z wyciągiem z oliwki - Yves Rocher
3. Masło do ciała - Isana

2. Włosy. 
Niestety w ciągu ostatnich lat, moje włosy straciły nie tylko na objętości, ale także nie mają  już takiego blasku jak kiedyś... Walczę o nie, bo naprawdę lubię swoje loki! O bananowej odżywce usłyszałam kiedyś u jednej z moich ulubionych vlogerek na YT, dlatego postanowiłam przekonać się na własnej skórze, czy rzeczywiście jest taka świetna! Odkręcam buteleczkę i pierwsze co czuję, to ten niesamowity zapach banana... Coś cudownego! Miałam wrażenie, że w rękach trzymam nie odżywkę do włosów a świeżo zrobiony koktajl bananowy, miłe zaskoczenie :) Później zabrałam się za testowanie odżywki i muszę przyznać, że jest naprawdę rewelacyjna, polecam ją głównie dla osób, które mają problem z rozczesywaniem włosów - odżywka bardzo wygładza włosy i nie obciąża włosów, co dla mnie też jest ważne ponieważ moje włosy mają tendencję do przetłuszczania się. Jedynym minusem tej odżywki jest to, że po spłukaniu włosy już nie pachną bananami... Ale wybaczam jej to, bo ma świetne działanie :)


















































Odżywki z Yves Rocher są również moimi ulubionymi. Polecam Wam odżywkę z wyciągiem z owsa, uwielbiam jej zapach, i to, że świetnie wygładza. Włosy lepiej się rozczesują po niej i po zastosowaniu czuć także dużą różnicę w ich odżywieniu.




































4. Twarz.
Maseczka z olejkiem arganowym bardzo dobrze działa na moją twarz, nie wysusza jej, ale ładnie oczyszcza. Dla osoby z przetłuszczającą się cerą oczyszczanie to podstawa! Ta maseczka spełnia swoje zadanie w 100%, polecam!























5. Organizm.
Ostatnimi czasy mój rozchwiany organizm sprawia, że brak mi siły. Ewidentnie potrzeba mi witamin i oczyszczenia. Woda z limonką i ogórkiem będzie zatem super rozwiązaniem...























6. Psychika.
Chwile relaksu z muzyką są jednymi z najcenniejszych dla mnie. Po prostu poddać się dźwiękom... Od razu przyznam się też, że jestem nałogową zbieraczką płyt CD! ;>
























Jeśli macie dla mnie jakieś rady, przede wszystkim jak zadbać o wypadające włosy, będę wdzięczna za komentarz! :) A jakie są wasze "rytuały" w dbaniu o siebie? :)
POZDROWIENIA!

27 komentarze:

  1. Pij drożdże zabite - są REWELACYJNE na włosy. :) Oraz pij koniecznie pokrzywę! Naprawdę hamuje wypadanie włosków. :) Polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tego szamponu co mi poleciłaś z YR na wypadające włosy ie mogę namierzyć tutaj w DE, w sklepie wirtualnym nie ma, jak będę znów w stacjonarnym to popatrzę... dziękuję raz jeszcze za rady :)

      Usuń
    2. ekhem, bylam dzis w YR, dostalam ten szampon, od dziś - testujemy! dziękuję ;**

      Usuń
  2. chyba pierwszy raz widzę kosmetyk bananowy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Florence! :) Odpręża mnie. Zawsze słucham, kiedy sprzątam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszelkiego rodzaju peelingi z kawy działają koszmarnie na moją skórę, niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Aha, pomyśl też o cukrowym peelingu na skórę głowy. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na włosy jeszcze siemie lniane dopicia oraz wcierka radical :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę wreszcie wypróbować masełka z The Body Shop :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Warto poświęcić sobie czas, bo dzięki temu będziemy szczęśliwsze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Och post w moim stylu :) No to od początku peeling super tylko nie jest wskazany do twarzy :) doradzam jako kosmetyczka :) bo jeśli masz problem ze świeceniem się cery może on to zaostrzyć :) The body shop och kocham te masełka :D najbardziej wieczorem. Uwielbiam gdy wieczorkiem mi nimi pachnie. O i nawet widzę moja ulubioną płytę Coldplay ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za Twoje cenne rady Nataszko! ;*

      Usuń
  11. ta bananowa odżywka to gdzie można ją kupić? Też w bodyshopie? :D Bardzo mnie zachęciłaś :)
    www.creativamente-o-sztuce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, dokladnie tak :)
      ta odzywka tez pochodzi z TBS! pozdrowienia :)

      Usuń
  12. Uwielbiam The Bodyshop! Najlepszy sklep z kosmetykami jak dla mnie <3
    Peeling z kawy brzmi nieźle, ale póki raczej walczę ze schodzącą skóra (takie uroki opalania) więc może skusze się na niego po letnim sezonie.

    OdpowiedzUsuń

  13. already several times I refer to the article you are currently manage it turns out after I see the results are very good for the insight or knowledge I

    thank you very much ^^
    Pengobatan gondok beracun sampai sembuh secara alami

    OdpowiedzUsuń
  14. dziękuję. Jestem bardzo zainteresowany w treści. bardzo atrakcyjna i uporządkowane, dzięki czemu goście czują się w domu, w swoim blogu

    cara mengobati menopause dini secara alami

    OdpowiedzUsuń
  15. I will spread this article, may be useful information for my friends and other people
    Cara Mengobati Asam Urat Efektif,Cepat,Dan Aman

    OdpowiedzUsuń