KOSMETYKI MINERALNE ANNABELLE MINERALS

Dziś przychodzę do Was po to, by przedstawić Wam najlepsze, moim zdaniem, kosmetyki do makijażu na lato! Dlaczego idealne? Bo są tak delikatne, że prawie w ogóle nie czujesz, że masz je na sobie, i co najważniejsze - pozwalają, by Twoja skóra oddychała. To niesamowite, ale od kiedy stosuję minerały przy robieniu makijażu, wygląd mojej cery poprawił się znacznie. Skóra nie jest "zapchana" ciężkim podkładem, co więcej, kosmetyki mineralne Annabelle Minerals są szczególnie polecane do cery z problemami (a ja właśnie taką posiadam). Zawarty w nich tlenek cynku i inne substancje, które działają antybakteryjnie - sprawiają, że niedoskonałości cery zmniejszają się. Fajne jest także to, że w tych kosmetykach mineralnych znajduje się 100% naturalnych składników - nie znajdziecie w nich żadnych parabenów, alkoholu, sztucznych barwników, ani nawet żadnych substancji zapachowych. Po prostu czysta natura. 

Moja kolekcja minerałków prezentuje się tak:

























W skład mojej kolekcji wchodzą:
 # korektor mineralny - MEDIUM, 
# róż mineralny - ROMANTIC, 
# podkład rozświetlający - NATURAL LIGHT,
 # podkład matujący - BEIGE LIGHT,
 # podkład kryjący - BEIGE FAIREST 
oraz 3 cienie do powiek o odcieniach:
 # LILAC, # LOLLIPOP, # ICE CREAM!

Ale zacznijmy od początku: KOREKTOR!















































Korektor mineralny # MEDIUM - jak widzicie, mimo wszystko ma on dość jasny odcień. Stosuję go punktowo - w miejscach, gdzie pojawiają się jakieś przebarwienia czy krosty, okrężnymi ruchami, za pomocą pędzla, nanoszę go na twarz, muszę przyznać, że bardzo ładnie kryje, zwłaszcza zaczerwienienia!



































Podkłady. Nie mogłam się zdecydować, czy chcę przetestować kryjący, matujący, czy rozświetlający. Padło zatem na wszystkie trzy! Matujący naprawdę spełnia swoje zadanie i ładnie matowi. Kryjący przykrywa moje niedoskonałości, natomiast rozświetlający posiada delikatne drobinki, dzięki którym buzia zyskuje troszkę blasku. Mój makijaż zazwyczaj wygląda tak, że maluję się najpierw matowym, lub kryjącym, po czym nakładam na twarz też odrobinę tego rozświetlającego. Moje podkłady są w dość zbliżonych kolorach więc nie muszę się bać o to, że zostaną na twarzy plamy - o to się nie martwcie, kolorki naprawdę ładnie się ze sobą mieszają tworząc jednolitą całość!





































Cienie do powiek. Jeśli chodzi o to, jak maluję oczy, to przyznaję, że najlepiej czuję się właśnie w fioletach tudzież beżach. Dlatego wybrałam dość spokojne kolorki, które pasują do moich zielonych oczu. Najlepiej sprawdził się u mnie odcień # LILAC - najładniej podkreśla tęczówkę mojego oka, natomiast gdy chcę zrobić sobie make-up - no make-up, czyli niewidoczny makijaż sięgam po odcień # ICE CREAM - jak dla mnie, do takiego delikatnego makijażu oka jest idealny! :) Odcień # LOLLIPOP to jasny fiolet, także idealny do makijażu na dzień.















































Róż. Tutaj muszę przyznać, że trochę nie przemyślałam sprawy i odcień wybrałam za jasny dla siebie... Ten odcień, który mam, czyli # ROMANTIC, sprawdzi się dobrze przy śniadej cerze, jest to taki słodki odcień różowego. Sam pigment - piękny, natomiast moja cera potrzebuje jednak czegoś ciemniejszego :)

DAJCIE ZNAĆ, CZY MIAŁYŚCIE JUŻ KOSMETYKI OD ANNABELLE MINERALS!
Czy sprawdziły się u Was? :) I czy też zauważyłyście, że przy takim makijażu minerałami, skóra odpoczywa i oddycha?
JA JESTEM ZACHWYCONA EFEKTAMI!
Jedna mała rada - kosmetyki troszkę się osypują, także obchodźcie się z nimi delikatnie!

Wszystkie kosmetyki zamówione TUTAJ.


18 komentarze:

  1. Koniecznie muszę spróbować, bo też mam problemy z cerą, jak przystało na alergiczkę ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tych kosmetykach :< muszę spróbować! :D
    Plussizeowa solidarność jajników i nie tylko - coś mi się wydaje, że znajdę u Ciebie sporo interesujących mnie tematów ;) Super, że nie ograniczasz się tylko do stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cienie najbardziej mnie zainteresowały!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cienie najbardziej mnie zainteresowały!

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę spróbować kosmetyków mineralnych!
    http://theshopaholiclove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Już od dłuższego czasu kusza mnie kosmetyki mineralne ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dopiero zaczynam przygodę z mineralnymi (tak wiem, późno), ale coraz bardziej się do nich przekonuję. Pozdrawiam, J.J.

    OdpowiedzUsuń
  8. mysle, ze naturalne kosmetyki to najwspanialszy prezent dla naszej skory :)
    ja obecnie uzywam jedynie kremu hydra, raz na tydzien czy dwa podmaluje oko i tyle, ostatnio jestem zbyt leniwa na makijaz a niestety sa tutaj takie upaly, ze czulabym jak wszystko mi splywa po twarzy! :)

    www.AneciaBlog.pl | fashion, beauty & lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznam, że nie słyszałam o tym. Ciekawe jak sprawdziłyby się z moją suchą cerą..
    www.odkrywajacameryke.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. O tej marce już wiele dobrego słyszałam. Zdjęcia masz boskie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam kilka ich produktów dzięki pewnym pudełkom polskim ;)
    Są niezłe, na pewno stanowią niezłą konkurencję cenową do innych tego typu kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Excellent treatment solution, may be useful thank you
    Solusi pengobatan yang sangat baik, semoga bermanfaat terima kasih

    Obat herbal untuk sperma lemah

    OdpowiedzUsuń
  13. AM jest solidnym brandem, ale teraz jest duża konkurencja - earthnicity, lolo itp. minimalnie różnia się skladami i to moze zaważyć na tym jak przyjmie to twoja skóra

    OdpowiedzUsuń